Dwóch facetów zderzyło się ze sobą w wejściu do centrum handlowego. Przeprosili się, po czym jeden z nich spytał:
- Nie wie pan, gdzie jest dział z bielizną? Zgubiła mi się tam żona.
- Nie mam pojęcia. A może pan wie, gdzie są buty? Moja chyba tam się zapodziała.
- Nie wiem. A jak wygląda pana żona?
- Wysoka, szczuplutka, tycjanowskie włosy, nogi do szyi, kształtny biust. A pana żona jak wygląda?
- Nieważne. Poszukajmy najpierw pańskiej.