Porucznik Kojak prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa. Mówi:
- Trzeba przeszukać mieszkanie podejrzanego i sprawdzić, czy nie ma na jego ubraniu śladów krwi.
- Mam złe przeczucia, poruczniku - mówi Stavros. - Podejrzany wyprał wczoraj swoje ubrania w proszku Ariel, a ten jak wiadomo usuwa plamy z krwi już przy 40 stopniach.
• • •
W sklepie papierniczym sprzedawca mówi do klienta:
- Oczywiście, że mam ten reklamowany w telewizji super-klej. Rzecz jednak w tym, że nie można odkleić go od regału...
• • •
W środę (albo w sobotę) idzie ulicą pijany i śpiewa:
- Toto-Lotek gra wspaniała, niejednemu g...o dała!
• • •
Dzięki reklamom TV wiemy już jak wygląda życie w raju. Wszyscy jeżdżą tam Renault Clio ("prosto z raju") i jedzą batoniki Bounty ("smak raju").