Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem, Jasio na widok pijaka z krzywymi nogami, głośno mówi do mamy:
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić.
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Mama mówi do Jasia:
- Jasiu, ile razy mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz, dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami, mówi:
- Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach!