Partia Dobrego Humoru
Ufoludek.pl - kosmiczne dowcipy i nieziemski humor dla każdego kosmity.
Łysy dresiarz w kinie
Jacek i Wacek siedzą w kinie. Przed nimi siedzi wielki, łysy dresiarz (grube karczycho, złoty łańcuch na szyi) z dziewczyną. Jacek mówi do Wacka:
- Założę się z tobą o 50 zetów, że nie klepniesz tego łysego w glacę.
Wacek przyjmuje zakład i klepie dresiarza po jego łysym łbie. Łysy odwraca się, a Wacek do niego:
- Zbyszek, to Ty? A, nie... To przepraszam.
Łysy:
- Żaden Zbyszek! Dotknij jeszcze raz to ci kinola rozkwaszę!
Po chwili Jacek mówi do Wacka:
- Nieźle to rozegrałeś! Założę się z tobą o 200 zetów, że drugi raz go nie klepniesz w glacę.
- No dobra, co mi szkodzi - myśli Wacek i znów wali łysego w glacę.
Łysy wkurzony odwraca się, a Wacek:
- Zbyszek, no kurna, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy! Zbychu, nie pamiętasz mnie?!
Łysy:
- Nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyfasolę, że się nie pozbierasz!
Łysy zaczyna sie podnosić, żeby przyłożyć Wackowi, ale jego dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- Daj spokój Józek. Film leci, a ty będziesz jakiegoś cieniasa bił? Chodź do pierwszego rzędu i dalej oglądajmy.
Łysy idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Jacek mówi do Wacka:
- Jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś! Ale idę o tysiaka, że go trzeci raz w glacę nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli Wacek.
Jacek i Wacek idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i Wacek wali łysego w glacę.
Łysy odwraca się wkurzony na maxa, a Wacek do niego:
- Zbyniu, to ja tam jakiegoś łysego w glacę klepałem na górze, a ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz?!
wyślij / wydrukuj
tagi: filmy, kino
Kwaśniewski i Blair
Kwaśniewski i Blair spotykają się w żołądku Busha. Blair pyta:
- Co, ciebie też połknął?
Kwaśniewski:
- Nie, ja przyszedłem od drugiej strony...
wyślij / wydrukuj
tagi: Kwaśniewski
Sekretarka, narada i ortografia
Prezes mówi do sekretarki:
- Pani Ireno, niech pani napisze zawiadomienie o naradzie we wtorek o 08.30.
Po chwili sekretarka mówi:
- Panie prezesie, słowo "wtorek" pisze się przez "K" czy przez "G" na końcu?
Prezes, po godzinie:
- Pani Ireno, przejrzałem cały słownik ortograficzny na literę "F" i nie znalazłem słowa wtorek, więc zrobimy naradę we środę.
wyślij / wydrukuj
tagi: ortografia, sekretarka


Wyszukiwarka dowcipów

Najczęściej czytane


Losowy rysunek



Losowe dowcipy
Udusiłem go gołymi rękami
Grupka turystów spotyka w tawernie starego pirata. Pirat jak to...
A o seksie można?
Do baru wchodzi facet i zamawia drinka. Wokoło pusto, więc...
W łóżku jest jak zwykle
Spotykają się dwaj starzy przyjaciele. Pierwszy mówi: - Moja żona...
W kilka sekund wyleczył żonę
Fąfara mówi do kolegi: - Ten nowy lekarz jest niesamowity!...
Dlaczego nienawidzicie Legii?
Kibic Legii pyta kibiców Widzewa: - Dlaczego wy tak nienawidzicie...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć: