Dwaj koledzy siedzą nad szklaneczką czegoś mocniejszego. Pierwszy:
- Coś masz minę nietęgą...
- Wczoraj wieczorem wróciłem do domu, a koszula cała w szmince...
- Żonka ci pewnie żyć nie daje?
- A żebyś wiedział, zrzędzi wciąż: "Kup mi taką szminkę, kup!".