Rano ośmioletni Jasio idzie chodnikiem do szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybę i mówi:
- Wsiadaj do środka, to dam Ci 10 złotych i lizaka.
Chłopczyk nie reaguje na zaczepkę i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku.
- No, wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy.
Chłopczyk energicznie kręci głową przecząco i przyspiesza kroku. Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje.
- No nie bądź taki! Wsiadaj. Moja ostatnia oferta: 50 złotych, chipsy, Cola i pudełko Chupa-Chups.
- Oj odczep się, tato! Kupiłeś starego maluszka, to musisz z tym żyć.