Lokaj pyta hrabiego:
- Hrabio, może kawy?
- Bez sensu...
- Może na spacer?
- Bez sensu...
- No to może zagadkę?
- Niech będzie, mów.
- Co to jest: długie, owłosione i wchodzi do dziury?
- Wiem, wiem! Fiut.
- A właśnie że nie, bo mysz.
- Mysz w pi....e? Bez sensu...